Niedawno Biblioteka Narodowa opublikowała wyniki badań, z których
wynika, że nie czytamy. Oczywiście "badanie przeprowadzono na
reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie 3049 respondentów w wieku co
najmniej 15 lat. Grupa ta została dobrana metodą random route". Teraz
zapraszam do wypełniania ankiety na stronie lubimyczytac.pl Mam
nadzieję, że wyniki będą bardziej optymistyczne.
Translate
niedziela, 3 kwietnia 2016
czwartek, 24 marca 2016
poniedziałek, 15 lutego 2016
Zaproszenie
Jeśli ktoś w najbliższych dniach będzie we Włocławku, może skusi się na ciekawe spotkanie.19 lutego odbędzie się „Bez granic”- event poetycki i nie tylko.
Wydarzenie, które stworzy wyjątkową przestrzeń dla twórców i odbiorców
poezji, pozwoli zaprezentować się uznanym już artystom oraz debiutantom.
A imprezę muzycznie oprawi włocławski bard Krzysztof Ruciński.
Ciekawe miejsce, ciekawi ludzie, atmosfera. Trzy powody dla których warto przyjść. Zapraszam na fb wydarzenie, gdzie znajdziecie więcej informacji oraz kilka zdjęć z sesji zdjęciowej do wyjątkowego plakatu. No właśnie, jak się Wam podoba? Piotr Wieczorek idealnie wpasował się w rolę zadumanego poety, no i cieszy mnie, że "Jutro pachnie cynamonem" znalazło się w roli rekwizytu :)
Pamiętajcie:
19 lutego o godzinie 17.00 w sali kameralnej Centrum Kultury „Browar B.”
Garść przydatnych linków:
... i jeszcze kilka zdjęć
poniedziałek, 1 lutego 2016
Plebiscyt już za nami...
Bardzo dziękuję wszystkim za udział w głosowaniu na "Książki Roku" i
chociaż Cynamon nie otrzymał nagrody, to jednak dane sprzed końca
głosowania były nobilitujące (można je obejrzeć po tym linkiem) Każdy głos to powód, by pisać dalej.
Jednocześnie bardzo gratuluję wszystkim nagrodzonym. Cieszę się, że wśród "Książek Roku" znalazła się powieść "Tam, gdzie nie sięga już cień". Czytałam i polecam!
Jednocześnie bardzo gratuluję wszystkim nagrodzonym. Cieszę się, że wśród "Książek Roku" znalazła się powieść "Tam, gdzie nie sięga już cień". Czytałam i polecam!
środa, 20 stycznia 2016
Włocławek pachnie cynamonem
W zimowych okolicznościach przyrody pisze się łatwo. Za to trudniej myśleć o sprawach prozaicznych i banalnych. Niestety, życie rządzi się własnymi prawami i wciąż odciąga mnie od tego, co naprawdę kocham robić. Uparcie wracam do pisania nowej książki i wykorzystuję na to każdą wolną chwilę. "Myśl do przytulania" rośnie, rozwija się, nabiera kształtów i charakteru, a ja coraz bardziej lubię bohaterów. Nie mogę się doczekać całości.
Oprócz tego, dzieją się też inne rzeczy, które mnie cieszą. Na stronie lubimyczytac.pl pojawiło się kilka zdań od Marleny, która o Cynamonie pisze tak:
"Jutro pachnie cynamonem" to pasjonująca opowieść o trzech zupełnie
różnych kobietach, których losy w pewnym momencie krzyżują się ze sobą.
Mamy tutaj do czynienia z dużą różnorodnością - zaczynając od różnic
wiekowych, a kończąc na problemach każdego z bohaterów.Powieść jest
lekka i przyjemna,szybko można polubić bohaterów książki. Autorka
idealnie odzwierciedla emocje, jakie targają głównymi bohaterami i nie
pozwala nawet na odrobinę nudy czy monotonii.Fajna lekturka.
Zachęcam też do wejścia na centrumsceny.pl lub na radioemka.pl. Warto przeczytać tych kilka zdań na temat głosowania w plebiscycie Książka Roku, o Włocławku i o Art Cafe Cynamon.
Owocnego czwartku! Weekend za pasem :)
sobota, 16 stycznia 2016
Już jestem!
Dawno mnie nie było na
blogu, ale to nie znaczy, że próżnowałam. Sporo się działo i dopiero teraz, w
połowie stycznia zorientowałam się, że blog jest nadal zaniedbany. Obiecuję, że w
najbliższym czasie się to zmieni, a niecierpliwych i stęsknionych zapraszam na fejsbukowy
profil jutro pachnie cynamonem. Tam bywam częściej.
Z ostatnich wieści:
bardzo gratuluję Agnieszce Krizel, która wygrała w konkursie na recenzję
powieści „Jutro pachnie cynamonem” zorganizowanym przez Wydawnictwo Lucky. Zachęcam
do przeczytania zwycięskiego tekstu.
„Jutro pachnie cynamonem”, to powieść, która
pachnie z każdej strony. Słodki zapach cynamonu towarzyszy nam od pierwszych
stron. Ale to powieść przede wszystkim o tajemnicach przeszłości, często
pogmatwanych, trudnych. O szczęściu, które
przechodzi gdzieś obok i próbuje nas zaczepić, pociągnąć za rękaw. O ciężkich
wyborach, ale też o miłości, która dojrzeje w bohaterach w niespodziewanym
momencie i rozkwitnie mądrymi decyzjami.
Wiktoria, Lidka, Małgorzata, spotkają się na
rozdrożu życiowych wyborów. Przyjaciółki, wspólniczki doli i niedoli. Wiktoria
ucieknie przed Robertem i nieudanym związkiem. Małgosia targana niepewnością,
ostatecznie wybierze miłość do dzieci, a Lidka będzie próbowała ustabilizować
się emocjonalnie.
Każda z tych trzech towarzyszek nosi w sercu
zadrę przeszłości. Każda mogłaby dużo i długo opowiadać o swoich życiowych
zakrętach losu. I co najbardziej uderzające, przeszłość każdą z nich dopadnie w
najmniej oczekiwanym momencie.
Ostatecznie, zwycięży serca bicie."
I na koniec jeszcze jedna, bardzo ważna
informacja.
Dzięki Waszym głosom "Jutro pachnie
cynamonem" otrzymało nagrodę internautów w plebiscycie Książka na Lato.
Styczeń zaskoczył mnie informacją, że powieść jest nominowana w kolejnej edycji
konkursu i plebiscytu Najlepsza Książka Roku. Zapraszam do zabawy, każdy głos
ma znaczenie http://ksiazkiroku.pl/ind ex.php ?conte nt=glo sowani e
Ważne są tylko potwierdzone głosy (Po zagłosowaniu na podany przez siebie adres
mailowy otrzymają Państwo wiadomość z linkiem potwierdzającym udział w
plebiscycie).
A teraz wracam do pisania. Jak podoba się Wam
tytuł „Myśl do przytulania”?
niedziela, 4 października 2015
Jesienne różności
Piękną jesień mamy w tym roku.
Łaskawie dawkuje nam słońca i temperatura nie zmusza do siedzenia w domu, oby
tak było jak najdłużej. Nie tylko aura sprawia, że mam dobry nastrój, ale i
recenzje takie jak na blogu Qulturasłowa:
„Inspirująca do zmian i dodająca
odwagi historia przyciąga czytelników wartką akcją oraz osobami bohaterek –
trzech wyjątkowych kobiet, z których każda niesie na swoich barkach bagaż
doświadczeń i problemów.”
Jest mi bardzo miło, że ktoś
poświęcił swój czas i tak wnikliwie potraktował „Cynamon”. Dziękuję też za
udział w konkursie na recenzję mojej książki. Dobiegł już końca, teraz czekamy
na wyniki. Mam nadzieję, że nagrodzeni znajdą coś dla siebie wśród książek
Wydawnictwa Lucky.
Może zdecydują się na „Kiedyś
jutro” Anny M. Gorgolewskiej? To kolejna pozycja, która mnie pozytywnie zaskoczyła.
Daleka od sztampowości, skromna w formie, a przez to prawdziwie przejmująca. Opowieść,
którą snuje Gogolewska dotyka ciemnej strony dojrzewania. To historia Michała,
którego życie nie rozpieszcza. Wkracza w dorosłość, ale bez wsparcia
najbliższych. To trudny okres, tym bardziej, że wychował się w rodzinie, w
której dominował chłód emocjonalny, gdzie wysoko stawiano poprzeczkę i gdzie
nie było miejsca na miłość, bezpieczeństwo i troskę. Tutaj, muszę wtrącić
drobną dygresję. Duży plus dla Autorki za postać bibliotekarki. To już
zboczenie zawodowe, ale zawsze cieszę się, gdy w którejś z czytanych przeze
mnie książek pojawia się wątek biblioteki i ludzi w niej pracujących. To
właśnie bibliotekarka staje się jedną z postaci, która jest przychylna
bohaterowi. Mamy jeszcze dość ekscentryczną ciotkę, która trzyma się na uboczu,
by w końcu zdradzić pewien rodzinny sekret i tajemniczą kobietę, na którą raz
za razem natyka się Michał. Chłopak ma chwile załamania, myśli o samobójstwie,
jest sam ze swoimi problemami, albo przynajmniej tak mu się wydaje. Wsparcie przychodzi
z najmniej spodziewanej strony.
„Kiedyś jutro” to pozycja dla
młodszego czytelnika, ale i ja podczas lektury znalazłam satysfakcję. Obojętnie
ile mamy lat, jedno jest niezmienne. Na każdym kroku czają się przeszkody, z
którymi ciężko sobie poradzić, sztuką jest nie poddać się.
"Kiedyś jutro"
Anna M. Gorgolewska
Subskrybuj:
Posty (Atom)



